Powrót

Zapachy, które leczą

 

Boli cię głowa od nadmiaru nauki? Zastosuj olejek miętowy! Po ćwiczeniach i grze w piłkę odczuwasz dolegliwości mięśni? Ból zniknie, jeśli zastosujesz olejek cyprysowy, lawendowy, lub rozmarynowy. Takie zalecenia daje nam aromaterapia, czyli leczenie zapachem.

 

Aromaterapię poleca się osobom, które uskarżają się na dolegliwości natury emocjonalnej, a także bóle głowy, napięcie przedmiesiączkowe, bóle mięśni, zmęczenie, bezsenność, stres i choroby skóry. Aromaterapia to stosowanie olejków eterycznych z roślin aromatycznych przy wykorzystaniu zmysłu węchu oraz zdolności wchłaniających skóry. Jest to dość młoda paranauka, ale najwcześniejsze wzmianki o medycznym zastosowaniu zapachów pochodzą z czasów sumeryjskich (ok. 3000 p.n.e.).

 
Olejki uzyskiwane są z liści, kwiatów, korzeni, nasion, owoców, kory lub żywicy. Następnie olejek rozcieńczany jest wodą lub olejem bez zapachu np. olejem jojoba. Powstały w ten sposób roztwór wciera się w skórę, wdycha z parą wodną, dodaje do kąpieli lub stosuje w postaci okładów. 
 
Wdychanie niektórych zapachów pobudza wydzielanie w mózgu substancji chemicznych przeciwdziałających stresowi i zmęczeniu. Olejki wchłaniane przez skórę, według zwolenników tej metody, wpływają leczniczo na cały organizm. Stosowane podczas masażu zwiększają działanie relaksacyjne aromatoterapii. 
 
Czy to działa? Dużo zależy od naszej własnej wiary w skuteczność prowadzonej terapii. Należy też zwracać uwagę na fakt, że niektóre olejki aromatyczne mogą działać na nas drażniąco. Szczególnie, jeśli stosuje się je w nieodpowiednich stężeniach. Nie można ich używać, jeśli wywołują zaczerwienienie, swędzenie lub obrzęk.