Powrót

Nałóg to twój wróg

 

Palenie papierosów to powszechny nałóg. Na nic się zdają etykiety umieszczane przy każdej paczce papierosów ostrzegające przed negatywnymi skutkami palenia. Dla przeciętnego palacza zdają się nie istnieć. Nie chce myśleć o niebezpieczeństwie.

 

O tym, że ten tak powszechny w Polsce nałóg szkodzi zdrowiu nikogo nie trzeba przekonywać. Być może przez panujące mity, które zdaje się, wymyślone zostały przez same zainteresowane, aby reszta świata nie ingerowała w ich własny.
 
Najbardziej szkodliwym dla człowieka mitem  jest jego domniemana siła woli, która uchroni go przed uzależnienie. I szok, którego może doznać, kiedy palić nie przestanie - bo nie potrafi. W związku z tym zatruwa organizm czterema tysiącami substancji chemicznych, w tym czterdziestoma rakotwórczymi. I tłumaczy sobie, że to przyjemność dla jego organizmu.
 
W dobie, kiedy wszystko, co modne zastępuje to, co jest racjonalne, przyszedł okres, kiedy e-papieros stał się niezwykle popularnym wynalazkiem, tak zwanym zamiennikiem. W pierwszej fazie sięgamy po niego, aby zrobić pierwszy krok w stronę rzucenia nałogu, nie zdając sobie sprawy z tego, że ten nowy wynalazek zawiera więcej uzależniającej nikotyny niż zwykły papieros, w efekcie czego palimy jeszcze więcej.
 
Nikotyna oprócz uzależnienia, odpowiedzialna jest również za wzmożoną częstość akcji serca, przyśpieszenie oddechu i ciśnienia, podwyższa też poziom glukozy,  a co najgorsze powoduje zwapnienie żył i ich zwężenie. Oczywiście są dostępne również e-papierosy, które nie zawierają nikotyny, trzeba jednak pamiętać, że nie są one produkowane na bazie ziół, tylko składników chemicznych, takich jak glikol propylenowy.
 
Nałóg ogranicza naszą wolność. Nie daje nam możliwości swobodnego wyboru - sięgamy po papierosy dlatego, że potrzebujemy, a nie dlatego, że chcemy. Czy warto?